Artykuł opublikowany pod adresem:     http://gigawat.net.pl/article/articleprint/510/-1/51/

Czeska grupa energetyczna CEZ


Informacje Numery Numer 03/2005

Czeska grupa energetyczna CEZ należąca w 67,61% do państwa osiągnęła w 2004 r. zysk netto 12,36 mld CZK (416 mln euro). To o 11% mniej niż przed rokiem. Obroty wzrosły do 62,3 mld CZK (2,1 mld euro) z 54,6 mld, głównie na skutek podwyżki cen prądu i większej sprzedaży w kraju.

W 2004 r. CEZ kupił trzy firmy dystrybucyjne w Bułgarii za 281,5 mln euro, chciałby uczestniczyć w prywatyzacji w Polsce (Kozienice, Dolna Odra), Czarnogórze i Macedonii.

Mrozy, jakie opanowały Francję, sprawiły, że w ostatnim dniu lutego zanotowano rekordowy pobór prądu: 86,024 GW. Sytuacja ta zmusiła zarząd sieci energetycznych RTE do importu energii. Ekolodzy skrytykowali działania RTE, zarzucając mu, że dąży do rozwoju energetyki jądrowej.

USA są zaniepokojone, że Gruzja chce sprzedać swoje gazociągi Rosjanom. Według przedstawicieli Stanów Zjednoczonych może to zagrozić wspieranym przez Waszyngton planom dostaw do Gruzji gazu z kaspijskich źródeł. USA obawiają się, że sprzedaż gazociągów może utrudnić budowę gazociągu ze złóż Shah-Deniz w Azerbejdżanie do Turcji przez Gruzję. Umowę w tej sprawie podpisano już na początku 2002 r., a budową zarządza konsorcjum kierowane przez brytyjski koncern BP i norweski Statoil. Gruzję od wielu lat trapią problemy z przerwami dostaw gazu z Rosji. Gazprom tłumaczy je zwykle problemami z płatnościami. Często jednak do przerw w dostawach dochodziło w okresie zwiększenia napięć politycznych między Gruzją, a Rosją.

Dostawy ze źródeł poza Rosją miały zapobiec problemom z dostawami od Gazpromu. Za transakcją z Gazpromem jest minister gospodarki Gruzji Kacha Bendukidze. Prawica w gruzińskim parlamencie ocenia, iż Bendukidze lobbuje za rosyjskimi interesami gospodarczymi i politycznymi. Do zeszłego roku Bendukidze był znaczącym rosyjskim przedsiębiorcą, działającym w branży energetycznej. Miał m.in. udziały w Atomstrojeksport, jedynej w Rosji firmie, która zajmuje się eksportem elektrowni nuklearnych. Jesienią zeszłego roku udziały w Atomstrojeksport przejął Gazprom.

Katar i firma Royal Dutch Shell podpisały umowę w sprawie budowy zakładu sprężania gazu ziemnego (LNG). Koszt inwestycji wyniesie 8 mld USD. Gaz będzie wysyłany do Ameryki Płn. i Europy.

Już za 10 lat mogą się gwałtownie zmniejszyć dostawy gazu od dotychczasowych producentów. O niebezpieczeństwie kryzysu poinformował Rune Bjoernson, wiceprezes norweskiego koncernu Statoil ds. gazu. Podając dobre wyniki sprzedaży koncernu, przypomniał, że według Międzynarodowej Agencji Energetyki (IEA) do 2030 r. konsumpcja gazu na świecie podwoi się, co wymagać będzie niebotycznych inwestycji - 2,7 bln USD, czyli 100 mld USD rocznie. Według wiceszefa Statoila rosnącego popytu nie da się łatwo zaspokoić. W Europie od 2015 r. trzeba się liczyć ze znaczącym spadkiem wydobycia gazu.

- Spadek produkcji już jest faktem na kontynentalnym szelfie Wlk. Brytanii i to samo może się zdarzyć z polami gazu Rosji i Norwegii - stwierdził Bjoerson. Gazprom eksploatuje głównie złoża, w których produkcja rozpoczęła się jeszcze w czasach ZSRR, i nie inwestuje dość, by zwiększyć produkcję. Eksperci szacują, że aby zaspokoić rosnący apetyt europy na rosyjski gaz, w ciągu najbliższych 16 lat w rosyjskie złoża i gazociągi trzeba zainwestować 240 mld USD, co może okazać się bardzo trudne, bo Gazprom wydaje olbrzymie kwoty na rozwój w innych dziedzinach energetyki (paliwa płynne).

Inną możliwością jest import ropy z nowych źródeł (w Ameryce Łacińskiej, Afryce, na Bliskim Wschodzie). Jednak zdaniem Rune Bjoersona oznaczać to będzie zwiększenie ryzyka dostaw surowca transportowanego z coraz większej odległości. Może to doprowadzić też do wzrostu cen gazu w Europie. Alternatywą może być zmiana obecnych scenariuszy rozwoju energetyki w Europie i zmniejszenie w niej roli gazu. Już w zeszłym roku w Niemczech odzywały się głosy, że wysokie ceny ropy naftowej i gazu mogą skłonić energetyków do utrzymania przez dłuższy czas niż planowano energetyki opartej na węglu, a także do rozwoju energetyki jądrowej.

Kolejny w ostatnich tygodniach akt dywersji skierowany przeciwko urządzeniom naftowym i gazowym w Iraku miał miejsce w pobliżu miejscowości Al-Safra, ok. 50 km na zachód od Kirkuku (250 km na północ od Bagdadu) - poinformował przedstawiciel zarządzającej rurociągiem irackiej Północnej Kompanii Naftowej. Wysadzono gazociąg, który łączy stolicę regionu Kirkuk z rafinerią Badżi, położoną o ok. 200 km na północ od stolicy kraju Bagdadu. Kilka dni wcześniej nieznani sprawcy zniszczyli rurociąg naftowy na odcinku między polami naftowym Dibis, a granicą turecką, powodując wielki, trwający kilka dni pożar i znaczne straty. Tydzień wcześniej powstańcy iraccy atakowali trzykrotnie rurociągi, a w końcu stycznia i na początku lutego eksport irackiej ropy poprzez turecki terminal w porcie Ceyhan nad Morzem Śródziemnym był całkowicie zablokowany przez ponad dwa tygodnie, w wyniku aktów dywersji na irackim odcinku ropociągu, będącego jedną z dwóch najważniejszych linii przesyłowych irackiej ropy.

Największa na świecie pod względem wartości rynkowej spółka naftowa ExxonMobil planuje sprzedać udziały w China Petroleum & Chemical Corp. Według analityków wartość transakcji szacowana jest na co najmniej 1,4 mld USD i jest dwukrotnie wyższa od kosztów wejścia w tę inwestycję przed czterema laty. Teksańska spółka oferuje na sprzedaż 3,17 mld akcji spółki znanej na rynku pod logo Sinopec. Cena pojedynczej akcji mieścić się ma w przedziale 3,38-3,525 HK$. Zaproponowana cena dla 3,7% pakietu akcji daje inwestorom ok. 4,3% dyskonto względem obecnej wyceny akcji Sinopec.

Argentyński rząd rozważa zastosowanie sankcji wobec koncernów Shell, Esso i Sol Petroleo za nieuzasadnione, jego zdaniem, podwyżki cen paliw płynnych. Te trzy firmy kontrolują 1/3 tamtejszego rynku. Wcześniej prezydent Nester Kirchner wezwał do bojkotowania wszystkich produktów Shella za zbyt duże podwyżki. Grupy „piqueteros” (biedaków, bezrobotnych) okupują część z 930 stacji Shella. Cen nie podniosły Repsol YPF i Petrobras.

Trwa budowa gazociągu jamalskiego na Białorusi. Do października na białoruskim odcinku gazociągu jamalskiego uruchomione zostaną dwie nowe tłocznie, umożliwiając transport do 30 mld m sześc. gazu rocznie. Obecnie na białoruskiej części gazociągu jamalskiego działa tylko tłocznia w Nieświeżu. Do października planuje się uruchomienie tłoczni Krupskaja i tłoczni w Słonimiu. Jednak dopiero po uruchomieniu dwóch dalszych tłoczni (w Mińsku i Orszy) białoruski gazociąg, który liczy 575 km, uzyska swoją docelową moc przesyłu 33 mld m sześc. rocznie. Wcześniej planowano, że tłocznie Krupskaja i Słonimskaja zostaną oddane do eksploatacji do końca zeszłego roku. W grudniu 2004 r. postanowiono jednak przesunąć ten termin do połowy 2005 r., a jeszcze później informowano, iż wszystkie cztery nowe tłocznie zostaną oddane do eksploatacji do końca 2005 r.

Unia Europejska zapowiedziała dochodzenia, które mają ustalić, jak w sektorze usług finansowych i w branży energetycznej są przestrzegane reguły antymonopolowe. Na pierwszy ogień mają pójść firmy ubezpieczeniowe i bankowość detaliczna. Prawdopodobnie kontrola w sektorze usług finansowych rozpocznie się już w czerwcu. Drugim priorytetem jest zbadanie branży energetycznej. Zdaniem unijnej komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes, oba rynki mają kluczowe znacznie dla konkurencyjności w całej Wspólnocie, co zdecydowało przy wyborze tych segmentów gospodarki. Równocześnie właśnie tam „konkurencyjność nie funkcjonuje tak, jak powinna funkcjonować”.

Największa w Niemczech grupa energetyczna E.ON zmniejszyła w 2004 r. zysk netto o 6,6 proc.. Zysk netto wyniósł 339 mld euro, a obroty wzrosły o 6 proc. do 49,1 mld. Firma zapowiedziała dywidendę wyższą o 18% (2,35 euro). W tym roku liczy na lekką poprawę, nie wyklucza też dużych zakupów, jeśli się nadarzą okazje.

Włoska grupa energetyczna Edison podpisała z algierską Sonatrach list intencyjny dotyczący importu do 4 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie. Będzie on przesyłany rurociągiem z Algierii do Włoch przez Sardynię, który ma być zbudowany do 2010 r. Będzie miał moc przesyłową 10 mld m sześc., która zostanie potem zwiększona do 18 mld m sześc.

Belgijska grupa Electrabel zainwestuje 4-5 mld euro w latach 2005-2009 w zwiększenie mocy z 28,2 do 35 GW i sprzedaży prądu ze 163,2 do 200 TW. Program przewiduje budowę kilku nowych elektrowni w Belgii, Włoszech i Hiszpanii.

Europa Zachodnia otrzymuje coraz więcej gazu za pośrednictwem gazociągów na Ukrainie. W lutym wykorzystanie ukraińskich gazociągów osiągało maksimum zdolności przesyłowych.

Austriacki koncern OMV (ropa, gaz, chemia) poprawił w 2004 r. zysk netto aż o 63%, do 642 mln euro. Zysk operacyjny EBIT o 44% i obroty o 29%, do 9,88 mld euro. Szef OMV Wolfgang Ruttenstorfer przewiduje podobne wyniki w tym roku dzięki doskonałej sytuacji na rynku paliwowym. Austriacy chcą do 2008 r. podwoić udział rynkowy w Europie Środkowej, zainwestują w to 3,9 mld euro.

Anatolij Czubajs, szef rosyjskiego koncernu energetycznego RAO JES, wszedł cało z zamachu. Czubajs ocalał dzięki opancerzonemu samochodowi i trzeźwości ochroniarzy. Na trasie jego przejazdu z domu do pracy, zamachowcy zdetonowali podłożoną na poboczu bombę. Jednak wybuch wyrwał tylko w ziemi ogromną dziurę między samochodem, w którym jechał Czubajs, a autem ochrony. Dwóch zamachowców otworzyło ogień z kałasznikowów. Ochrona zaczęła się ostrzeliwać, gdy BWM ze śladami po odłamkach i kulach z Czubajsem w środku uciekało z miejsca napadu. Wersje w sprawie przyczyn są skrajnie rozbieżne. Borys Niemcow, wpływowa postać w SPS- partii demokratycznej i liberalnej, mówił, że była to próba politycznego zabójstwa.

Dla odmiany Irina Hakamada z demokratycznej opozycji uważa, że próba zabójstwa może być związana z procesami prywatyzacyjnymi i reformą w RAO. Z kolei Arkadij Wolski, przewodniczący Rosyjskiego Związku Przemysłowców i Przedsiębiorców, stwierdził, że Czubajs był celem „bandyckiego ataku” i sugerował, że domyśla, kto za nim stoi. Czubajs nie zamierza się poddawać: - Teraz ze zdwojoną siłą będę robił wszystko to, co do tej pory, w celu zreformowania energetyki w kraju oraz zjednoczenia sił demokratycznych - mówił po zamachu.

Electricite de France poprawiła w 2004 r. zysk netto o 56%, do 1,341 mld euro, dzięki wyższym cenom prądu i znacznej modernizacji w Europie. Obroty zwiększyły się o 4,5%, do 46,928 mld. Po raz pierwszy wszystkie filie europejskie osiągnęły wynik dodatni. To ostatni bilans grupy należącej do państwa; w tym roku zacznie się sprzedaż części udziałów. Prezes Pierre Gadonneix zapowiedział w Paryżu, że jeśli nie dojdzie do zadowalającego porozumienia w sprawie udziałów EDF w holdingu Italenergia, to Francuzi sprzedadzą cały pakiet.

Gazprom i Rosnieft zakończyły przygotowania do fuzji. Taką informację głosił resort przemysłu i energetyki Rosji. Główne procedury zostaną zakończone w czerwcu. Gazprom przekaże państwu kontrolny pakiet swoich akcji (10,7%, co zwiększa udział państwa do 51%) w zamian za 100% akcji Rosnieftu, ale bez włączania do nich Jugansknieftiegazu (do niedawna najlepszej spółki wydobywczej Jukosu). Jugansk ma być oddzielną firmą, z którą Gazprom chce ściśle współpracować. Jej szefem zostanie Siergiej Bogdanczkow, obecny prezes Rosnieftu.

Komisja Europejska zagroziła postępowaniem przed unijnym trybunałem 10 krajom. Chodzi o członków UE, którzy dotychczas nie wprowadzili do swojego ustawodawstwa dyrektywy o liberalizacji rynku energii. Komisja skierowała do nich drugie ostrzeżenie. Stosowne formalne ponaglenie, które jest ostatnim krokiem przed skierowaniem sprawy do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, otrzymały Belgia, Estonia, Niemcy, Grecja, Irlandia, Łotwa, Litwa, Luksemburg, Hiszpania i Szwecja. Siedmiu z wymienionych państw zarzuca się nieotwarcie rynku energii elektrycznej, dziewięciu — niedostateczne otwarcie rynku gazu.

Przez 25 lat Iran wyeksportuje do Kuwejtu gaz za 7 mld USD - przewiduje kontrakt, podpisany przez te państwa. Od 2007 r. gaz do Kuwejtu popłynie liczącym 260 km gazociągiem z gigantycznych złóż gazu Południowy Pars w Iranie. Iran podpisał także list intencyjny w sprawie eksportu gazu do Omanu. Realizacja tego kontraktu o wartości 1 mld USD zaczęłaby się w 2008 r.

Austriacka firma Zangas Hoch und Tiefbau wybuduje gazociąg, który umożliwi zwiększenie eksportu gazu z Turkmenistanu. Budowa gazociągu o długości 52 km zacznie się w kwietniu tego roku i zakończy w lutym przyszłego roku. Wartość inwestycji oszacowano na 116,2 mln USD. W ramach zapłaty w tym i przyszłym roku austriacka firma otrzyma 1 mld 937 mln m sześc. turkmeńskiego gazu. Gaz wyceniono na 60 USD za 1000 m sześc. na granicy turkmeńsko-uzbeckiej. W ramach zaliczki austriacka firma dostanie 387,4 mln m sześc. turkmeńskiego gazu, z dostawą gwarantowaną przez ukraiński koncern Naftohaz Ukrainy.

Największy na świecie producent elektrowni wiatrowych, duński Vestas, uzyskał w tym roku trzeci duży kontrakt z USA, dzięki czemu jego akcje zyskały aż 6%. Hrabstwo Columbia w stanie Waszyngton zamówiło 83 jednostki z turbinami V80 o mocy 1,8 MW (łącznie 150 MW). Wcześniej z Oklahomy przyszło podobne zamówienie, a z Teksasu na 67 turbin do zestawu o łącznej mocy 120 MW. Duńczycy nie podali wartości zamówień, ale wiadomo, że w tej branży 1 MW mocy kosztuje 1 mln euro.

Projekt budowy gazociągu między Indiami, a Iranem wywołuje niepokój Stanów Zjednoczonych. Sekretarz stanu USA Condolezza Rice wezwała w Delhi władze indyjskie do rozważenia alternatywnych sposobów zaspokojenia potrzeb energetycznych kraju. Teheran, Islamabad i Delhi prowadzą negocjacje w sprawie budowy rurociągu długości 2775 km, którym gaz popłynąłby z Iranu przez Pakistan do Indii. Waszyngton, usiłujący nakłonić Teheran do odstąpienia od programu nuklearnego, generalnie sprzeciwia się współpracy gospodarczej innych krajów z Iranem. Rice przyznała jednak, że USA zdają sobie sprawę z szybko rosnących potrzeb energetycznych Indii.

- Nasze poglądy na temat Iranu są dobrze znane, ale musimy też spojrzeć na szerszą kwestię zaspokajania przez Indie potrzeb energetycznych. Uważamy, że należy podjąć dialog energetyczny z Indiami - mówiła Rice na wspólnej konferencji prasowej z indyjskim ministrem spraw zagranicznych Natwarem Singhiem. Podpisanie porozumienia w sprawie budowy gazociągu jest oczekiwane w czerwcu. Irański gaz ma popłynąć do Indii do 2009 r.

W 2004 r. sprzedaż energii elektrycznej przez Electrabel wyniosła 145,1 TWh, co oznacza wzrost o 5,7% w porównaniu do 2003 r. 56% zostało zrealizowane w krajach Beneluksu, 9% we Francji, Włoszech i Półwyspie Iberyjskim oraz 13% w Polsce, Niemczech i na Węgrzech. Pozostałe 22% zostało sprzedane na rynku hurtowym (trading). Biorąc pod uwagę sprzedaż przez podmioty skonsolidowane, w których Electrabel posiada znaczący udział - np. CNR - łączny wolumen sprzedaży wynosi 155 TWh, z których 51% sprzedaży zrealizowano poza Belgią. Zamierzony cel, jaki było podwojenie wolumenu sprzedaży z roku 1999 w okresie 2000-2004 został więc znacznie przekroczony.

Na rynku belgijskim, obecnie otwartym w 90%, firma zaobserwowała drobny spadek sprzedaży energii elektrycznej (-2,3%), podczas gdy całkowita konsumpcja energii elektrycznej w Belgii wzrosła o 2% w 2004 r. Z całkowitej sprzedaży w Belgii, 83% zrealizowano na wolnym rynku, a tylko 17% na rynku regulowanym. Sprzedaż gazu ziemnego wzrosła gwałtownie w 2004 r. (o20,4 %) w porównaniu do 2003 r., z 92,9 TWh do 111,9 TWh. Wzrost ten można przypisać głównie wzrostowi sprzedaży na rynku hurtowym. W Belgii sprzedaż gazu wzrosła o 1,4%, podczas gdy całkowite zużycie gazu ziemnego w Belgii wzrosło o 1,7%.

Dokończenie znajdziesz w wydaniu papierowym. Zamów prenumeratę miesięcznika ENERGIA GIGAWAT w cenie 108 zł za cały rok, 54 zł - za pół roku lub 27 zł - za kwartał. Możesz skorzystać z formularza, który znajdziesz tutaj

Zamów prenumeratę




| Powrót |

Artykuł opublikowany pod adresem:     http://gigawat.net.pl/article/articleprint/510/-1/51/

Copyright (C) Gigawat Energia 2002